Ciepły koc na prezent

Ciepły koc na prezent

Moja koleżanka była typowym zmarzlakiem i wiecznie było jej zimno. Nawet latem jak wszyscy chodzili w krótkich spodenkach i spódniczkach to ona nadal wolała ubierać sweterki. W zimie to już w ogóle. Zawsze miała przy sobie grube czapki, szaliki i rękawiczki. W pracy miała także coś w rodzaju poncza czy większego szala. W domu oczywiście w każdym pokoju miała koc albo ciepłą, grubą kołdrę. Jedna najbardziej marzła właśnie w pracy.

Kocyk wykonany z mikrofibry

ciepłe koce z mikrofibry - cenaByła w biurze jedna osoba, która stale otwierała koło niej okno przez co ją zawiewało i zaczynała kichać. Rozumiem wietrzenie by wpuścić trochę tlenu, ale otwarte okno w zimie to też nie dla mnie, a ja wolę jak jest przyjemnie chłodno. Jako że w firmie robimy sobie prezenty urodzinowe to postanowiłam, że Dominika dostanie jakiś ciepły, gruby kocyk. Taki jakim może się cała nakryć i oddzielić skutecznie od chłodu wdzierającego się do biura przez otwarte okno. W ofercie sklepu internetowego zwróciły mogą uwagę ciepłe koce z mikrofibry – cena których nie była wysoka. Taki koc wyglądał jak plusz albo polar, ale był tańszy. Przeczytałam, że daje dużo ciepła. Można było dostać zarówno cienkie kocyki, jak i grubsze, bardziej puchowe modele. Ja oczywiście celowałam w te drugie, idealne dla zmarzlaków. Koce były dostępne w szerokiej gamie wzorów i kolorów. Znając Dominikę odrzuciłam wszelkie intensywne kolory, jednak nie chciałam, żeby koc był szary i ponury. W końcu udało mi się wyszukać w sklepie idealny kocyk w kolorze białym z czarnymi wzorkami psich łapek. Dominika kocha wszelkie zwierzęta, a psy w szczególności, sama ma dwa wielkie owczarki. Ma także kalendarz z psem na okładce, więc wiedziałam, że lubi takie motywy. Przy wyborze rozmiarów koca nie sugerowałam się tym, jakie Dominika może mieć łóżko, czy jaka jest wysoka. Wzięłam po prostu największy jaki był. Bo zawsze można się nim szczelnie opatulić, lepszy koc za duży niż za mały. W najgorszym razie do pracy przyniesie sobie kocyk z domy, a mój duży położy sobie w sypialni. Także kupiłam wielki, miękki i gruby koc wykonany z mikrofibry z psim motywem w atrakcyjnej cenie.

Dominika była zadowolona z mojego prezentu. Mówiła, że sama chciała sobie kupić koc, ale odkładała na nowy telefon, więc nie chciała kupować nic co nie byłoby priorytetowe. W dodatku marzył jej się kocyk z psim motywem, bo takiego jeszcze nie miałam. Od razu zostawiła kocyk przy swoim biurku i zakładała go od razu jak okno było otwierane. Dzięki temu zawsze było jej ciepło i nie narzekała na gardło.